Oferta
Kontakt
projekty@maniaevent.pl
+48 533 666 746

Salon 15m2

dwu 6
Kategorie: , , • Autor: Komentarze ()

Kreatywna właścicielka potrzebowała pomocy w urządzeniu salonu. Jak dotąd pełnił on rolę magazynu meblowego, ponieważ zabrakło pomysłu na urządzenie tej ciekawej do zagospodarowania przestrzeni.  W salonie znalazły się wszystkie te meble, które nie zmieściły się w innych pokojach. Cel – pozbyć się zbędnych gratów i wszystkich „przydasiów”.

Fot. Piotr Czaja

Salon miał stać się strefą komfortu oddającą kreatywną duszę właścicielki, zgodnie z jej zaleceniami postanowiłam nieco zaszaleć i „pobawić” się tą przestrzenią. Chciałam stworzyć nieszablonowy salon, z dużą dozą wyobraźni i kreatywnym łączeniem stylów.

Fot. Piotr Czaja

Tym razem postawiłam na kolor i nie była to szarość. Użyłam farby koloru jeansowego, ponieważ, ku zaskoczeniu całej ekipy uznałam, że w tym mieszkaniu jest za dużo szarości.

Mogłam pozwolić sobie na pomalowanie ściany na tak intensywny kolor, ponieważ miała ona stać się tłem dla luster. Stworzyły one  zbiór różnorodnych, geometrycznych kształtów.

Fot. Piotr Czaja

Razem z Darkiem wykonaliśmy konsolę oraz wariacje na temat luster. Do wykonania konsoli użyliśmy:

  • stylizowanych nóg kupionych w sieciówce
  • grubej sklejki oraz cieńszych jej elementów, które posłużyły nam do nadania jej bardziej stylowego charakteru.

Całość pomalowałam na kolor turkusowy.

Fot. Piotr Czaja

Na starą podłogę ( linoleum z czasów PRL) położyłam dywan w wersji vintage. Takie nowe dywany, które wyglądają jak stare i zużyte są ostatnio bardzo popularne. Sama uległam ich urokowi. Stonowane zasłony kupione w sieciówce posłużyły do zakrycia całej ściany, dzięki temu mogły przechodzić z jednego okna na drugie. Na kanapie zagościły kolorowe poduszki z Dekorii, na ścianach obrazy i dekoracje, w tym te wykonane przez właścicielkę salonu. Całości dopełniło jak zwykle nowoczesne oświetlenie.

W salonie umieściłam dodatkowe łóżko. To łóżko gościnne w ramach programu couchsurfing czyli serfowania po kanapach, którego nasza bohaterka jest czynną uczestniczką.

Fot. Piotr Czaja